twistoska blog

Twój nowy blog

nie prowadzę.
teraz pony  eloszka

Miłość i inne nieszczęścia przed chwilą oglądałam , zjadłam przy tym całą tabliczkę czekolady no ale dobre romansidło było, powoli odzwyczajam się od blogowanie , ostatni widoczny wpis na początku stycznia . Brawo.

Ferie mam już od środy , tak beztrosko mi ten czas mija . Nawet jak spędzę je w domu , czy tam z Martyną bądź Martą narzekać już nie będę. Nawet przeprosiłam .Spoko loko zdrowie najważniejsze.

Deska lada dni i jest moja

Została mi tylko historia i informatyka , reszta wszystko poprawione , matma poszła świetnie , geo poprzekładali , polski w miarę.

Dla piwnickiego 100 lat :)

Konkrety

4 komentarzy

Przede wszystkim to chciałam przeprosić , bo nie wiem jak mogłam zapomnieć o tej najkonkretniejszej mojej :*
***Ale z całego serca życzę Ci :

*Najlepszego wejścia w dorosłe życie , ale mimo wszystko wspominaj te młode chwile
*Lat pełnych miłości , cudownego faceta ,
*Aby udało Ci się wszystko, co zaplanowałaś,
*Niech nikt i nic nie zdoła Cię powstrzymać od zrobienia rzeczy, które sobie wymarzyłaś…
*Żeby nie opuszczała Cię wytrwałość w dążeniu do celu i pogoda ducha na co dzień.
*Życia słodkiego jak tort, we wszystkich kolorach tęczy,
*Leśnych dzbanów , niezapomnianej 18
*I wszystkiego wszystkiego co najlepsze :*:*:*

1 komentarz

mam dosyć , wymiękam ..

perplexity

Brak komentarzy

Nie mam na nic czasu , ostra pracuję przynajmniej do następnego poniedziałku , znowu . Myślałam , że najgorsze mam za sobą , ale mimo wszystko nie .. Ograniczam się do kilku przedmiotów , w wolnym czasie skupiam się na tym samochodzie ,  muszę , muszę zdać. Dobrze , że z tego czerpię jakąkolwiek przyjemność bo inne muszą jeszcze poczekać. I widzę postępy , co najważniejsze. Z szablonami skończyłam , za dużo czasu mi na to schodzi , dlatego do lutego nie proście. :)

Zrobiłam dzisiaj porządek w biurku , potargałam te zdjęcia , uwolniłam się od głupich myśli . Lżej mi trochę , na wszystko przyjdzie czas . Kilka celów życiowych już osiągnęłam , czuję się szczęśliwsza mimo wszystko.

eno eno

2 komentarzy

Z nudów zrobiłam nowy wygląd , albo i z nerwów bo jutro znowu szpital i znowu cholernie się boję , zresztą zawsze tak jest .

Średnio zaczyna mi się ten nowy rok , dużo rzeczy brakuje , szczególnie mojej lamour i Martyny , kuzynko kochana :*

[archiwum rzymskie jutro , bo wiem , że się źle patrzy]

eno eno

Brak komentarzy

Z nudów zrobiłam nowy wygląd , albo i z nerwów bo jutro znowu szpital i znowu cholernie się boję , zresztą zawsze tak jest .

Średnio zaczyna mi się ten nowy rok , dużo rzeczy brakuje , szczególnie mojej lamour i Martyny , kuzynko kochana :*

Brak komentarzy
Przespałam całe popołudnie , w głowie cały czas mi szumi , miałam książki poprzeglądać , fizykę przepisać nad matmą posiedzieć , całe święta zmarnowałam na przyjemności i lenistwo. Źle mi z tym , a to już dobrze świadczy.
U marty wspaniały sylwestrowy wieczór , tylko moje biedna lamour umarła :( poza tym postarałam się z postanowieniami , najważniejsze żeby było bez papierosów i o desce pierdoły , myślę , że nie jest to słomiany zapał.  Horoskop też przeczytałam , początek roku będzie ciężki ale dobrze wychodzę finansowo i w pracy. Uczuciowo , kompletne bzdury bo nie bawię się w miłostki i romanse.

Witam w 2008 i życzę pomyślności :*

2 komentarzy
klasowy dzień pod hasłem „ruda suka”
plany sylwestrowe nieco się zmieniają , pomyślimy :)


baj baj


  • RSS